T: 61 659 37 55

E: sklep@swietywojciech.pl

WYSYŁKA

dostawa

ZAWSZE

Odważni

Randy Alcorn

Liczba stron:
408
Wymiary:
138x210 mm
Oprawa:
miękka
ISBN:
978-83-7516-677-4
Rok wydania:
2014
Wydanie:
Pierwsze
Wydawnictwo:
Wydawnictwo Święty Wojciech
Rodzaj:
KSIĄŻKA
SZCZEGÓŁOWE INFORMACJE



Czterej mężczyźni, jedno powołanie: aby służyć i chronić.

Powieść napisana przez mężczyzn dla mężczyzn. Inspirująca historia bohaterów, którzy chcą być dla swoich dzieci takimi ojcami, którzy potrafią wpływać na ich życie.
Jako oficerowie policji, Adam Mitchell, Nathan Hayes i ich partnerzy chętnie zmagają się z wszystkim najgorszym, co oferuje świat, jednak pod koniec każdego dnia stawiają czoła wyzwaniu, do którego tak naprawdę żaden z nich nie był przygotowany - ojcostwu. W pracy dają z siebie wszystko, lecz szybko odkrywają, że tymczasem ich dzieci zaczynają się od nich coraz bardziej oddalać. Kiedy tragedia uderza blisko domu, cała czwórka pragnie odzyskać wiarę i nadzieję, i odnaleźć się w rolach mężów i ojców. Czy znajdą sposób, by ochronić najbliższych ich sercu?
Autor bestsellerów, Randy Alcorn, przenosi poruszającą opowieść zawartą w scenariuszu Alexandra i Stephena Kendricka na karty inspirującej powieści, wzbogacając ją o dodatkowe wątki i postacie. Powieść napisana na podstawie filmu z 2011 roku o tym samym tytule.
Patroni medialni:
Deon.pl, Tato.net, Mojeksiazki.pl, Przewodnik katolicki, Być dla innych, Mężczyźni Św. Józefa, Kościół Domowy.

52
INNE WYDANIA
CENA

34,90 zł

22,90 zł

Nowe Towar dostępny 9788375166774 29,50
CENA DETALICZNA34,90 zł
NASZA
CENA
29,50

DOSTĘPNOŚĆ:

Wysoka (Wysyłka w 24h)

Dostawa już od 2,99 zł

RECENZJE W MEDIACH

Radio Emaus

Ksiazki-Natali.blog.com

„Odważni”, to przepiękna i genialna opowieść o ojcostwie. O takich wartościach jak rodzina, wiara, czy miłość. Taka pozycja jest potrzeba w czasach, kiedy wydaje nam się, że rodzina jest jakimś przereklamowanym sloganem. Autor przestrzega przed tym, że nie można bagatelizować roli mężczyzny. Przez wieki uważano, że to matka pełni kluczową rolę w życiu dziecka. Ojcowi byli tymi, którzy karzą, zarabiają i dbają o dobre prowadzenie się swoich pociech. Miłość ojcowska była niedoceniona i nieokreślona. Dopiero niedawno zauważono, że ojciec jest tak samo ważny, jak matka. Nie ma być tylko obrońcą i żywicielem, ale ma się angażować w opiekę na dziećmi. Pełni kluczową rolę w ich wychowaniu. Nie można o tym zapominać. Książka pełna jest interesujących i ciekawie zarysowanych postaci. Fabuła nie jest schematyczna, pojawia się wiele zwrotów akcji. Nie mamy do końca pewności co się wydarzy. Dodatkowo język sprawia, że czytanie jest niezwykle przyjemne. Urzekły mnie opisy relacji między rodzicami, a dziećmi. Opowieść okraszono niesamowitym humorem. Cała historia wstrząsnęła moim sercem i urzekła mnie swoją prostotą. Pozycja świetnie nadaje się na zimę, swoim niesamowitym pozytywnym nastawieniem ogrzewa nasze serduszka i skraca długie wieczory. Bez wątpienia jest warta uwagi wszystkich tych, którzy cenią sobie wartościową literaturę. Idealnie pozwala oderwać się od codzienności i łatwo zatopić się w fabule. Myślę, że wzruszy nie jednego czytelnika i zapewni wiele miłych chwil.

WIĘCEJ

DlaLejdis.pl

Czy mając ciągły kontakt ze światem narkotyków, broni i panującej powszechnie przemocy można pozostać dobrym człowiekiem? Randy Alcorn przekonuje, że tak. Jedną z cech, którą musi wyróżniać się dobry kandydat na policjanta, musi być z pewnością odwaga. Młody człowiek, który większą część swojego życia poświęci na walkę z przestępcami, musi zdawać sobie sprawę z tego, że niekiedy przyjdzie mu łamać zasady, naginać prawo i balansować na krawędzi tego, co uważa za słuszne, a co za niedopuszczalne. Każdy dzień stawia Adama, Shane’a, Nathana, Davida i innych policjantów w sytuacjach, w których od ich wyboru zależy nie tylko ich życie, ale również życie innych osób. Jednocześnie mężczyźni, których działanie ma być szybkie i skuteczne, mają ochotę krzyczeć z bezsilności, gdy dzieją się rzeczy, które trudno racjonalnie zaakceptować. To właśnie takie ekstremalne sytuacje wymuszają spojrzenie z innej perspektywy na swoje dotychczasowe dokonania, które w obliczu tragedii niejednokrotnie stają się bezwartościowe. Gdy w wypadku ginie córka Adama, lokalna społeczność jest poruszona wydarzeniem, któremu przecież można była zapobiec. Gdyby Mike nie był pod wpływem używek, gdyby Emily nie poszła do Hannah, gdyby jechała inną trasą... Po czasie rozpaczy i żałoby powraca świadomość, że życie trwa, choć ukochanej córki nie ma już wśród żywych. Pozostali jednak żona i syn, którzy nadal oczekują, że „mężczyzna będzie mężczyzną”, który każdego dnia staje w obronie słabszych, ale jednocześnie przyjmuje odpowiedzialność za swoich najbliższych. Szczególnie jednak przed osieroconym ojcem staje zadanie odbudowania, a właściwie stworzenia więzi z synem, który do tej pory pozostawał ukryty w cieniu. A kontakt z nastolatkiem wcale nie jest łatwy, o czym przekonuje się również Nathan – jego piętnastoletnia córka Jade wcale nie ma ochoty na podporządkowanie się zasadom randkowania wprowadzonym przez ojca. Shane ma o tyle szczęście, że Tyler chętnie spędza czas z nim, jednak po rozwodzie z matką chłopca jego kontakt z synem pozostaje ograniczony. I tylko David jeszcze nie miał okazji, by naprawdę zaistnieć w życiu Olivii i jej mamy Amandy. Wszyscy jednak decydują, że należy poczynić pewne deklaracje, które będą wiązały grupkę współpracowników i przyjaciół czymś więcej niż tylko sympatią – ma to być uroczysty akt zawierzenia życia swojego i swojej rodziny Bogu i deklaracja postępowania w sposób zgodny z Jego nakazami. Z czasem chęć złożenia podobnego oświadczenia zgłasza coraz więcej osób, początkowo niechętnych religii. Powieść Randy’ego Alcorna z pewnością nie spodoba się feministkom i tym, którzy sprzeciwiają się tradycyjnemu podziałowi ról w rodzinie i społeczeństwie – kobieta to matka i opiekunka domowego ogniska, a mężczyzna to ten, który prowadzi przez życie swoje małe „stadko”, zarabia na utrzymanie i samodzielnie ustala zasady. Jako uzasadnienie takiego stanu rzeczy sięga się po religię – w końcu autor to duchowny protestancki. Warto w tym kontekście zaznaczyć, że „Odważni” to odbicie amerykańskiej, purytańskiej mentalności rodem ze Środkowego Zachodu. Stany Zjednoczone to nie tylko rozpasane i rozpustne wielkie miasta wybrzeży – to również bardzo konserwatywne, zamknięte społeczności, w których istnieje wyraźny podział rasowy, pastor cieszy się respektem większym niż szeryf, a rozmowy o ostatniej mszy prowadzą zarówno dzieci podczas lunchu, jak i stróże prawa. Jeśli ktoś właśnie o takim życiu marzy, „Odważni” przekonają go do podążania obraną ścieżką i głośnego nawoływania do nawrócenia (choć obawiam się, że w Polsce od razu zostanie uznany za świadka Jehowy). Jeśli natomiast ktoś nie akceptuje obecności religii w życiu publicznym i nie chce funkcjonować w myśl utartych schematów, szybko odrzuci książkę Alcorna. Uważam jednak, że choć nie można nazwać „Odważnych” dobrą literaturą, a z wieloma poglądami i postulatami naprawdę trudno się zgodzić nawet najbardziej zagorzałym wiernym, czasem warto sięgnąć po pozytywną, idealistyczną wizję świata chociażby po to, by zdecydować, co można zmienić na lepsze w swoim życiu na swoich zasadach.

WIĘCEJ

Blogspot

Nie wyobrażam sobie, by w wychowaniu moich dzieci nie uczestniczył mąż. Ojciec jest dla maluchów bardzo ważny. Pokazuje im odpowiednie wzorce, uczy jak być twardym, stanowczym, a jednocześnie dobrym i wrażliwym na krzywdy innych ludzi. W dzisiejszych czasach model pełnej rodziny nieco zanika. Cóż, tak widocznie być musi i nie mnie to oceniać. Obecnie żyjemy w ciągłym biegu, nie mamy zbyt wiele czasu na wychowanie i spędzanie z pociechami odpowiedniej ilości czasu. Ojcowie przykładowo skupiają się na pracy, w domu często są tylko gośćmi, a ten brak rodzicielskiej bliskości, wynagradzają dzieciom zabawkami czy wyjazdami na weekend do zoo lub galerii handlowej. I tak wykonywany zawód wygrywa, a przecież dzieciństwa dla swoich latorośli, nie da się zupełnie zaplanować, nadrobić stracony czas. Książka "Odważni", to przepiękna powieść o ojcostwie. O ojcostwie pełnym wyrzeczeń, zmartwień, ale również miłości i radości z nawet najmniejszej rzeczy. Bohaterami powieści jest grupa oficerów policji. Adam, David, Shane i Natan starają się walczyć ze złem tego świata, usiłują wprowadzić w życie mieszkańców nieco porządku, spokoju i jako takiego ładu. Często stają twarzą w twarz z niebezpieczeństwem. Muszą sięgać po broń w obronie życia swego, ale i otoczenia. Wielokrotnie ryzykowali, chociaż śmierć już zaglądała im w oczy. Wydawać by się mogło, że praca którą wykonują, należy do najtrudniejszych i najbardziej wymagających. Jednak istnieje jeszcze równie trudna misja do wykonania. Bohaterowie są ojcami. Każdy z nich stara się zupełnie oddać swym dzieciom, nauczyć ich wzajemnego szacunku, zapewnić odpowiednie bezpieczeństwo całej rodzinie. To my będziemy obserwatorami codziennych zmagań tej czwórki. Prześledzimy próby poprawy relacji pomiędzy poszczególnymi bohaterami i ich pociechami, wspólnie zapłaczemy po starcie ukochanego dziecka. Mężczyźni starają się jednak ciągle ufać Bogu i wierzyć, że kiedyś muszą nadejść piękne i pełne radości dni. Potrzeba tylko cierpliwości i nieco wysiłku. To będzie trudne, ale nie niemożliwe. Książkę podsunęłam mężowi, który został nią po prostu oczarowany. Sama z przyjemnością przeczytałam "Odważnych" i uznaję dzieło, za niezwykle trafne i pasujące do dzisiejszych czasów. Aktualnie model wzorowego ojca, opiera się tylko na wizerunku mężczyzny pracującego od świtu do nocy, noszącego drogi garnitur i nie widzącego nic więcej poza swą ukochaną pracą. Niedawno zauważono, że rodzina nie może się tylko opierać na bliskości matki w stosunku do dziecka. Wszak bardzo ważny jest ojciec, nieco odsuwany i traktowany jako element zarabiający. Książka "Odważni" ukazuje zupełnie inne podejście do ojcostwa. Mężczyźni żyją tutaj w przyjaźni z Bogiem i wcale się tego nie wstydzą. Nie obawiajcie się jednak, że książka będzie zbyt chrześcijańska, niezwykle poważna i pełna nakazów, co należy zrobić w danej sytuacji. Dzieło autorstwa Randy Alcorn czyta się naprawdę szybko i przyjemnie. Ma się wielką ochotę na poznawanie kolejnych stron i nie pozostawianie egzemplarza na półce, po pochłonięciu jednego lub dwóch rozdziałów. Pozycja urzekła mnie odpowiednim podejściem do czytelnika. Fabuła też nie należy do przewidywalnych, a bohaterowie do bezbarwnych, pozbawionych głębszych uczuć postaci. Tutaj odbiorca rozkoszuje się każdym słowem autora i faktycznie ma ochotę jakoś wpłynąć na swe życie. Wzorem panów oficerów policji przytula swe dzieci bez większych okazji, po pracy pyta co było w szkole i słucha, a nie tylko udaje że tak czyni. Książka "Odważni" czaruje ciepłem, dużą dawką miłości, ale i garścią gorzkich wydarzeń, tak aktualnych i tak dobrze znanych z naszych doświadczeń czy opowieści innych rodziców.

WIĘCEJ

Recenzje czytelników

Średnia ocen: 5

5 gwiazdek
2
4 gwiazdki
0
3 gwiazdki
0
2 gwiazdki
0
1 gwiazdka
0

Dodaj swoją recenzję

Mam konto

Nie mam konta

Skorzystaj z konta

Zaloguj się

Recenzje kupujących

Natalia

Opinia z dnia: 07.01.15r

Dzisiejsze czasy nie wymagają od nas spektakularnych wyczynów. Nie musimy wykazywać się odwagą walcząc o pożywienie, broniąc się przed najeźdźcą, bijąc się na śmierć i życie. Te niebezpieczne wyzwania już dawno nas nie dotyczą. Obecnie odwaga, to walka tylko i wyłącznie o siebie, swoje przekonania i wartości. Niewątpliwie wielu się ze mną zgodzi, że rodzina jest tą najwyższą wartością o którą warto walczyć. Bo, to dzięki rodzicom stajemy się takimi ludźmi, a nie innymi. Autor książki ukazuje niezwykłą rolę jaką odgrywają w wychowaniu dzieci ojcowie. Nie chodzi w tym przypadku tylko i wyłącznie o zaspokojenie podstawowych potrzeb, ale o realizowanie tych wyższych. Grupa oficerów policji Adam, David, Shane i Nathan zmagają się z przeciwnościami tego świata. Każdego dnia stają naprzeciw złu jakie się na nim szerzy. Niejednokrotnie ryzykują własne życie w obronie niewinnych osób. Wydawać, by się mogło, że jest to jedno z najtrudniejszych zadań jakie muszą wykonać. Okazuje się, że niełatwą misją w ich życiu jest ojcostwo. Troska i zapewnienie bezpieczeństwa własnej żonie i dzieciom. Sprawa nie jest prosta, bo bohaterowie nie chcą poprzestać na zwykłym spędzaniu czasu ze swymi bliskimi. Pragną oddać im całych siebie, są w stanie ofiarować wiele, aby tylko ratować najbliższych. Na kartach książki śledzimy trudy codziennego dnia. Widzimy jak rozpaczają po stracie dziecka i podejmują próby ratowania zepsutych już relacji z pozostałymi pociechami. Niesamowite jest to, że pokładają ogromne zaufanie z Bogu. Wierzą, że tylko z jego pomocą są w stanie wypełniać swoje obowiązki. „Odważni”, to przepiękna i genialna opowieść o ojcostwie. O takich wartościach jak rodzina, wiara, czy miłość. Taka pozycja jest potrzeba w czasach, kiedy wydaje nam się, że rodzina jest jakimś przereklamowanym sloganem. Autor przestrzega przed tym, że nie można bagatelizować roli mężczyzny. Przez wieki uważano, że to matka pełni kluczową rolę w życiu dziecka. Ojcowi byli tymi, którzy karzą, zarabiaj

Recenzja była przydatna

Koeman

Opinia z dnia: 14.11.14r

Historia, która porusza - inspiracja dla facetów, którzy chcą iść za Bogiem.

Recenzja była przydatna

Recenzje czytelników

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. akceptuję