T: 61 659 37 55

E: sklep@swietywojciech.pl

WYSYŁKA

dostawa

JUŻ OD

Mężczyzną i kobietą stworzył ich

Jean Vanier

Liczba stron:
288
Wymiary:
135 x 215 mm
Oprawa:
miękka
ISBN:
978-83-7516-234-9
Tłumacz:
Sylwia Filipowicz
Rok wydania:
2010
Wydanie:
Pierwsze
Wydawnictwo:
Wydawnictwo Święty Wojciech
Rodzaj:
KSIĄŻKA
SZCZEGÓŁOWE INFORMACJE

Jean Vanier całym swoim życiem zaświadcza, że apel Jana Pawła II o budowanie wyobraźni miłosierdzia jest wezwaniem do odkrycia wielkiej wartości człowieka cierpiącego, niepełnosprawnego czy upośledzonego. Pokazuje, jak wiele możemy się nauczyć od naszych niepełnosprawnych umysłowo braci i jak wiele możemy zyskać. To jest prawdziwa rewolucja poglądów, pokazanie, że to nie my pomagamy im, ale tak naprawdę oni pomagają nam.

Marcin Przeciszewski
Prezes KAI

Jean Vanier, ur. w 1928 r., założyciel wspólnoty Arka i współzałożyciel - wraz z Marie-Hélene Mathieu - ruchu Wiara i Światło, jest jedną z najbarwniejszych postaci współczesnego Kościoła i niewątpliwie duchowym autorytetem naszych czasów. Nadal mieszka w pierwszej wspólnocie Arki w Trosly-Breuil we Francji. Podróżuje, wykładając antropologię i niosąc orędzie Ewangelii. Jest autorem wielu książek, z których kilka ukazało się w Polsce.

Patroni:
KAI, Tygodnik Powszechny, Przewodnik Katolicki

Nowe Towar niedostępny 9788375162349 5,00
CENA DETALICZNA29,90 zł
NASZA
CENA
5,00

DOSTĘPNOŚĆ:

Brak

Dostawa już od 2,99 zł
Recenzje czytelników
Średnia ocen: Brak ocen
5 gwiazdek
0
4 gwiazdki
0
3 gwiazdki
0
2 gwiazdki
0
1 gwiazdka
0

Dodaj swoją recenzję

Mam konto

Nie mam konta

 

Skorzystaj z konta

Zaloguj się

Recenzje kupujących

dr Piotr Chrabąszcz

Opinia z dnia: 11.05.10r

Jak ukazać płciowość i ukierunkować seksualność kobiet i mężczyzn niepełnosprawnych intelektualnie? Czy ludzie ci mogą zawierać małżeństwa i przekazywać życie? Czy i na ile mogą być płodni duchowo? Temat jest ważny, ale jednocześnie niezwykle delikatny, aktualny oraz trudny… Autor Płciowość oraz seksualność osób niepełnosprawnych intelektualnie, stanowi temat książki „Mężczyzną i kobietą stworzył ich”, autorstwa Jeana Vaniera. Autor, ur. W 1928 r., Kanadyjczyk, oficer marynarki i doktor filozofii jest założycielem wspólnoty Arka i współzałożycielem wraz z Marie-Helene Mathieu ruchu Wiara i Światło w 1971 r., gromadzącego osoby niepełnosprawne intelektualnie. J. Vanier jest jedną z najbarwniejszych postaci współczesnego Kościoła i niewątpliwie duchowym autorytetem naszych czasów. Nadal mieszka w pierwszej wspólnocie Arki w Trosly-Breuil we Francji. Podróżuje, wykładając antropologię (filozofię człowieka) i niosąc orędzie Ewangelii. Jest autorem wielu książek, z których kilka ukazało się w Polsce. Tytuł Tytuł książki „Mężczyzną i kobietą stworzył ich” kojarzy mi się z tytułem cyklu katechez środowych wygłaszanych przez Jana Pawła II w czasie od 5.09.1979 r. do 2.04.1980 r. a więc w początkowych latach swego pontyfikatu. Tytuł tych katechez brzmi: „Mężczyzną i niewiastą stworzył ich. Chrystus odwołuje się do początku”. Wspomniana zbieżność, jak sądzę, nie jest przypadkowa, gdyż J. Vanier wielokrotnie w książce odwołuje się do nauczania Jana Pawła II. Również personalizm K. Wojtyły z pewnością nie jest mu obcy, lecz raczej bliski… Nie chodzi tu jedynie o pewne upodobania filozoficzne, czy zainteresowania antropologiczne, choć te z pewnością nie są mu obce, lecz przełożenie idei personalizmu chrześcijańskiego na postawę wobec ludzi upośledzonych umysłowo. Przypomnę, że w personalizmie (łac. persona – osoba), człowiek traktowany jest jako osoba, czyli ktoś, a nie coś, podmiot a nie przedmiot, istota rozumna i wolna, obdarzona sumieniem, zdolna do miłości rozumianej jako bezinteresowny dar z siebie. Tak więc we wspólnocie „Arka” mówi się o „osobach niepełnosprawnych intelektualnie”, lub o „osobach”. Z pewnością nie jest to tylko kwestia jakiejś kultury języka, choć ona też jest istotna, lecz podkreślenie wartości, godności oraz niepowtarzalności, każdej z tych jednostek. W praktyce oznacza to bardzo indywidualne podejście do chorych uczestników wspólnoty, z uwzględnieniem ich historii życia, doświadczeń, upodobań (także kulinarnych), zalet, zdolności i umiejętności. Każda z osób stanowi jakieś bogactwo, którym może obdarzać innych. Chodzi tu o pewną prostotę, bogactwo uczuć, wrażliwość emocjonalną, czyli to wszystko, co autor określa jako życie na poziomie serca. Co istotne, książka nie stanowi jakiś czysto teoretycznych wywodów, ale jest wynikiem 39 lat życia pod jednym dachem z ludźmi niepełnosprawnymi intelektualnie. Dzięki temu rozważania autora są w dużej mierze owocem osobistych doświadczeń, a w ich treść wplecione są przykłady z życia osób wspólnoty. Treść Książka składa się z 9 rozdziałów: 1. Zranione serce, 2. Wychowanie i wymagania, 3. Związek mężczyzny i kobiety, 4. Miejsce dla serca, 5. Wspólnota – miejscem integrowania płciowości, 6. Celibat przeżywany we wspólnocie, 7. Jedność w małżeństwie, 8. Płodność a przyjęcie śmierci, 9. Świętowanie jedności. Historia wielu niepełnosprawnych intelektualnie naznaczona jest cierpieniem, najpierw ich rodziców, którzy, co naturalne, chcieli mieć zdrowe dziecko, tymczasem już w czasie diagnozy prenatalnej powiadomiono ich o chorobie potomka… W związku z tym niejednokrotnie namawiano ich do aborcji… W Polsce „nieodwracalne zniekształcenie płodu” a w wielu innych krajach, głębokie upośledzenie, niepełnosprawność dziecka, potwierdzone przez lekarzy podczas badań prenatalnych stanowią podstawę, by zgodnie z prawem, ciążę usunąć. Tak więc jakieś rozczarowanie, ból, niepokój rodziców przed narodzeniem, udziela się dziecku. Jak pisze autor, po urodzeniu, dziecko jakoś wyczuwa, czy jest chciane, oczekiwane i kochane, czy też nie… Stąd bierze się owo zranienie serca, pogłębiane niejednokrotnie w trakcie życia w rodzinach, zakładach opieki i innych ośrodkach… Chciałbym w tym miejscu podkreślić, iż J. Vanier bardzo dowartościowuje rodziców dzieci niepełnosprawnych… Podkreśla ich codzienny cichy, heroizm, niedostrzegany, niedoceniany, podczas gdy asystenci Arki, którzy przecież nie wiążą się z niepełnosprawnymi na „całe życie” bywają podziwiani za swoje zaangażowanie… Tymczasem ich praca, jest kwestią czasowego wyboru, zaś poświęcenie rodziców, czymś co stało się przyjęciem zaistniałej sytuacji i podjęciem odpowiedzialności, za dziecko, którym ich Bóg obdarzył… Piszę tu o niezwykle delikatnych kwestiach, które są mi znane nie tylko z lektury omawianej pozycji, lecz także z osobistego doświadczenia w mojej rodzinie, jak i z półrocznej pracy jako wychowawca w świetlicy w podstawowej szkole integracyjnej… Założyciel Arki, wspomina o bezwarunkowej miłości, akceptacji, bliskości, przebaczeniu, które leczą emocjonalne rany niepełnosprawnych… Pisze też o pracy, twórczości, oraz wiele miejsca poświęca wspólnej radości i świętowaniu, zabawie, jako istotnych elementach swoistej terapii wspólnotowego życia… Autor nie ucieka od pytań o sens życia osób niepełnosprawnych intelektualnie, które w społeczeństwie nastawionym na wydajność, sukces zawodowy, rywalizację, zupełnie się nie odnajdują, gubią, pozostają „w tyle”… Dzieję się tak, gdyż ludzie ci żyją jakby wolniej… Są maluczkimi i ubogimi, tego świata… Opiekowałem się kiedyś Klaudią z porażeniem mózgowym, co powodowało jej niepełnosprawność fizyczną (jeździła na wózku) oraz intelektualną… Będąc w IV kl. szkoły podstawowej, nie umiała czytać i pisać… Przy posiłkach trzeba było ją karmić, gdyż miała problemy z samodzielnym jedzeniem… Najprawdopodobniej nie osiągnie znaczących sukcesów w szkole, nie należy do dzieci, którymi rodzice mogliby się pochwalić… Zresztą mama wychowywała ją sama, gdyż ojciec po urodzeniu się niepełnosprawnego dziecka, zostawił ich… Kobiecie było bardzo ciężko, a jednak trwała… Sens życia takich dzieci staje się jakoś widoczny dopiero w świetle wiary… W jej perspektywie każde dziecko, także to chore, jest chciane i kochane przez Boga, jego życie jest darem Stwórcy… Rodzicom zdecydowanie należy się wsparcie od państwa, służby zdrowia, Kościoła, lokalnej społeczności… Służba niepełnosprawnym jest swoistą szkołą miłosierdzia i człowieczeństwa… Wielu, którzy się w nią angażują, mówią, iż sporo otrzymują, a niekiedy nawet więcej, niż sami dają… Seksualność niepełnosprawnych Pozostaje jeszcze do poruszenia m.in. niezwykle delikatna kwestia zasygnalizowana w tytule. Osoby niepełnosprawne intelektualnie, biologicznie dojrzewają płciowo, tak samo jak zdrowi ludzie. Ich serca są spragnione miłości, tak jak serca każdego człowieka. Niejednokrotnie marzą by być „jak inni”, by wziąć ślub i założyć rodzinę… W wielu przypadkach nie jest to możliwe ze względu na brak odpowiedniej dojrzałości, samodzielności, odpowiedzialności, zdolności do wychowania potomstwa… Osoby te są wtedy zachęcane do życia we wstrzemięźliwości seksualnej, przynajmniej w Arce. W państwowych ośrodkach niekiedy zezwala się lub wręcz zachęca niepełnosprawnych do aktywności seksualnej, podejmowanej w imię ich rzekomych praw do zaspokojenia swoich potrzeb seksualnych… Oczywiście zaopatruje się ich wtedy w środki antykoncepcyjne… W pewnych krajach szkoli się nawet tzw. asystentki seksualne do zaspokajania pragnień niepełnosprawnych… Niekiedy dochodzi też do sterylizacji tych osób, najczęściej wbrew ich woli, a także do aborcji w przypadku zajścia w ciążę… Autor podkreśla, że tego typu praktyki zdecydowanie uwłaczają godności osób, a seks bez więzi i miłości, szybko rozczarowuje, prowadzi do wewnętrznej pustki i rozpaczy, raniąc jeszcze bardziej serca ludzi niepełnosprawnych… W książce poruszona jest także kwestie masturbacji i rzekomo niepohamowanego popędu płciowego upośledzonych umysłowo. Założyciel wspólnoty „Arka”, czyni to w szerszym kontekście pragnienia miłości, komunii, bycia potrzebnym, w perspektywie wiary i bezwarunkowej miłości Boga, która leczy także w eucharystii rany złamanych serc… J. Vanier opisuje także sytuacje, gdy osoby zwłaszcza z niepełnosprawnością w stopniu lekkim, zawierają związki małżeńskie i mają dzieci. Książka warta przeczytania, nie tylko dla osób majach bezpośredni kontakt z niepełnosprawnymi. dr Piotr Chrabąszcz, www.franciszkanska3.pl

Recenzja była przydatna

Marcin Przeciszewski, Prezes KAI

Opinia z dnia: 01.06.11r

Jean Vanier całym swoim życiem zaświadcza, że apel Jana Pawła II o budowanie wyobraźni miłosierdzia jest wezwaniem do odkrycia wielkiej wartości człowieka cierpiącego, niepełnosprawnego czy upośledzonego. "Jean Vanier całym swoim życiem zaświadcza, że apel Jana Pawła II o budowanie wyobraźni miłosierdzia jest wezwaniem do odkrycia wielkiej wartości człowieka cierpiącego, niepełnosprawnego czy upośledzonego. Pokazuje, jak wiele możemy się nauczyć od naszych niepełnosprawnych umysłowo braci i jak wiele możemy zyskać. To jest prawdziwa rewolucja poglądów, pokazanie, że to nie my pomagamy im, ale tak naprawdę oni pomagają nam". Marcin Przeciszewski Prezes KAI

Recenzja była przydatna

zankal

Opinia z dnia: 01.06.11r

Interesująca opowieść mężczyzny, który podąża ścieżką Jana Pawła II i pomaga potrzebującym, najczęściej niepełnosprawnym czy upośledzonym osobom. Pokazuje nam, iż to oni pomagają nam, a nie tylko my im... Książka ta uczy miłosierdzia i pokory.

Recenzja była przydatna

sanderka88

Opinia z dnia: 01.06.11r

Książka może dać wiele do myślenia

Recenzja była przydatna

Katechetka

Opinia z dnia: 01.06.11r

W swojej pracy codziennie spotykam się z dziećmi niepełnosprawnymi, jest to więc książka dla mnie.

Recenzja była przydatna

Granice.pl

Opinia z dnia: 01.06.11r

Wspólnota jest miejscem, gdzie człowiek odnajduje nadzieję i siły do życia w prawdziwej wolności. Jean Vanier zakładając domy wspólnoty Arka miał na celu nie tylko zapewnienie jak najlepszych warunków życia, ale przede wszystkim otoczenie czułością i szacunkiem osób, które z powodu braków rozwojowych zostały odrzucone przez najbliższe otoczenie. Mieszkańcami domów wspólnoty są osoby z niepełnosprawnością intelektualną oraz asystenci, będący ich terapeutami, opiekunami i przyjaciółmi. W swojej książce J. Vanier dowodzi, że każdemu z niepełnosprawnych potrzebne jest doświadczenie miłości uzdrawiającej, między innymi poprzez doznanie Bożej bliskości. By jednak mogło do tego dojść, potrzebne jest stworzenie takiej atmosfery, w której coraz bardziej pogłębiają się jedność i zgoda. Wtedy dopiero możliwe będzie godzenie się z wymaganiami. Autor kładzie nacisk na mozolną pracę asystentów. Celem ich wysiłków jest stworzenie w podopiecznych poczucia pewności siebie. Osiągnięcie tego jest wielkim krokiem naprzód. Ułatwia wychowanie uczuciowe i seksualne, pomaga przetrwać cierpienia i przeciwności oraz pokonać różnego rodzaju kryzysy. Vanier wyjaśnia również pozycję kobiety i mężczyzny w planie Boga, a także wzywa do uznania odmienności każdego z nich. Podaje przykłady niedojrzałości uczuciowej niektórych podopiecznych oraz próby asystentów, mające doprowadzić do wyzwolenia z niekontrolowanych praktyk seksualnych. Podstawowym warunkiem osiągnięcia zamierzonych efektów jest otwarcie serca na potrzeby mieszkańców Arki. Stwarza to atmosferę ciepła rodzinnego, wzmacnia poczucie wartości a także bezpieczeństwa i przynależności. Powodzenie w dużej mierze zależy od umiejętności odczytywania sygnałów wysyłanych przez osoby z upośledzeniem intelektualnym. Autor wskazuje także na konieczność właściwej interpretacji poszczególnych zachowań, szczególnie tych najbardziej złośliwych i agresywnych. W razie konieczności zaleca zmianę metod postępowania. Wtedy bowiem proces wychowawczy może przynieść oczekiwane efekty, a poszczególne osoby będą rozwijać i wykorzystywać swoje uzdolnienia i dary dla dobra całej wspólnoty. Przemyśleniom czytelnika poddany został również problem małżeństw osób z niepełnosprawnością intelektualną: tylko niewielki ich procent ulega rozpadowi, natomiast dzieci urodzone z tych związków często oddawane są do adopcji. Autor rozważa nie tylko sytuację podopiecznych. Skupia się również na wrażliwości tych, którzy się nimi opiekują. Przekonuje czytelnika, że serca asystentów „otwierają się” na potrzeby słabych i chorych, bowiem doskonale rozumieją, że każdemu człowiekowi należy się szacunek i właściwe traktowanie. Akceptowanie siebie nawzajem jest więc źródłem prawdziwej radości. Jeszcze jedna sprawa jest godna uświadomienia: ponieważ osoby niepełnosprawne posiadają niczym nie skrępowaną zdolność do zabawy i świętowania, „zarażają” nią wszystkich dookoła. A dodać trzeba, że w Arce powodów do świętowania jest wiele. Jean Vanier wymienia święta kościelne (Boże Narodzenie, Wielkanoc, Zesłanie Ducha Świętego), urodziny członków wspólnoty i kolejne rocznice ich pobytu, przyjęcie nowych mieszkańców oraz odejście tych, którzy są gotowi podjąć samodzielne życie. Wspomina się wówczas wszystkie wydarzenia, za które można i należy dziękować. Lektura tej książki niech nam uzmysłowi, że zostaliśmy powołani, aby żyć i pracować. Mamy to czynić według swych zdolności, darów i potrzeb. Korzystajmy z tego, co otrzymaliśmy, dla dobra własnego i innych.

Recenzja była przydatna

Danuta Szalejewska

Opinia z dnia: 01.06.11r

Wspólnota jest miejscem, gdzie człowiek odnajduje nadzieję i siły do życia w prawdziwej wolności. Jean Vanier zakładając domy wspólnoty Arka miał na celu nie tylko zapewnienie jak najlepszych warunków życia, ale przede wszystkim otoczenie czułością i szacunkiem osób, które z powodu braków rozwojowych zostały odrzucone przez najbliższe otoczenie. Autor dowodzi, że każdemu z niepełnosprawnych potrzebne jest doświadczenie miłości uzdrawiającej, między innymi poprzez doznanie Bożej bliskości. Kładzie nacisk na mozolną pracę asystentów, których celem jest stworzenie w podopiecznych poczucia pewności siebie. Podkreśla, że warunkiem osiągnięcia zamierzonych efektów jest otwarcie serca na potrzeby mieszkańców Arki. Niech lektura tej książki uzmysłowi nam, że zostaliśmy powołani, aby żyć i pracować. Mamy to czynić według swych zdolności, darów i potrzeb. Korzystajmy z tego, co otrzymaliśmy dla dobra własnego i innych.

Recenzja była przydatna

Recenzje czytelników

CI, KTÓRZY WYBRALI TEN PRODUKT, KUPILI TAKŻE:

Wybrać większą wolność
Wybrać większą wolność

bp Marek Jędraszewski

KSIĄŻKA
5,00 zł
Aby ujrzeli i uwierzyli
Aby ujrzeli i uwierzyli

s. Urszula Kłusek SAC

KSIĄŻKA
5,00 zł
Biskup Antoni Długosz do dzieci z Ziarna

-80%

Biskup Antoni Długosz do dzieci z Ziarna

Lidia Lasota

KSIĄŻKA

5,00 zł

1,00 zł
Kilka myśli na Wielkanoc

-58%

Kilka myśli na Wielkanoc

ks. Jan Twardowski

KSIĄŻKA

11,90 zł

5,00 zł
Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. akceptuję