WYSYŁKA

dostawa

JUŻ OD

Miłość... nie ogarniam

Jerzy Jabłoński

Liczba stron:
144
Wymiary:
135 x 205 mm
Oprawa:
broszura
ISBN:
978-83-8065-377-1
Rok wydania:
2020
Wydanie:
Pierwsze
Wydawnictwo:
Wydawnictwo Świętego Wojciecha
Rodzaj:
KSIĄŻKA
SZCZEGÓŁOWE INFORMACJE

Czy można ogarnąć miłość?

Odpowiedź na to pytanie tylko pozornie wydaje się łatwa. W świecie, w którym coraz trudniej mówi się o uczuciach, pojawia się ta książka – napisana lekkim, przystępnym językiem, ze swadą i poczuciem humoru. Jerzy Jabłoński nawiązuje do różnych sytuacji ze swojego życia i interpretuje je w sposób, który naprawdę przekonuje.
Warto sięgnąć po ten tytuł, by przekonać się, że wcale nie musimy wszystkiego ogarniać – albo na przekór utartym schematom można jednocześnie ogarniać… i nie ogarniać. To jeden z najpiękniejszych paradoksów wiary i życia.

Nowe Towar dostępny 9788380653771 21,50
CENA DETALICZNA25,00 zł
NASZA
CENA
21,50

DOSTĘPNOŚĆ:

Wysoka

Wysyłka w 1 dzień

Dostawa już od 2,99 zł

RECENZJE W MEDIACH

Miłość...nie ogarniam

Od ledwie dostateczny z religii do magistra teologii O tym, czy da się ogarnąć miłość, czy modlitwa to automat oraz jak sprawić, aby katecheza była dla młodych do przyjęcia, specjalnie dla Czytelników "Niedzieli" opowiada Jerzy Jabłoński, szczęśliwy mąż i tata dwóch synów, teolog i katecheta, autor książki "Miłość... nie ogarniam" Rozmawia: Damian Krawczykowski Owszem, jesteśmy biologią, ale na szczęście nie tylko. Człowiek nie jest zlepkiem przypadkowych komórek. Dusza jest czymś więcej niż wytworem mózgu. Istnieje świat niewidzialny (fragment książki) Damian Krawczykowski: To jak Panie Jerzy, ogarnia Pan tą miłość, czy nie? Jerzy Jabłoński: Zdecydowanie jej nie ogarniam, lecz ona mnie ogarnia! Miłość jest niezgłębioną tajemnicą więzi z drugim człowiekiem i Bogiem. Każdego dnia doświadczam, jak nadaje sens mojemu życiu… Pisze Pan w swojej książce o tym, że jakiś czas temu usilnie poszukiwał Pan cudów. Umacniały Pana m.in. świadectwa na tzw. Mszach o uzdrowienie. „Dziś nie szukam cudów. To nie znaczy, że nie wierzę w ich istnienie. Po prostu wiem, że jest jeden największy cud. Bardzo konkretny. Innego nie pragnę”. Zdradzi Pan co to za cud? Oczywiście chodzi o cud miłości. Jakże fascynującej przygody…Zwykłej, codziennej, pełnej plątaniny radości i smutków. Największy dowód na istnienie Boga. W jednym z fragmentów przytacza Pan słowa swojego syna, który po tym jak dentysta musiał wyrwać u Pana „ósemkę”, prosi Boga o to, aby szybko wyrósł Panu nowy ząb. Wtedy zaznacza Pan, że to jednak dobrze, że Bóg nie zawsze wysłuchuje naszych próśb. No właśnie, jak to jest? Czy wysłuchuje czy nie wysłuchuje? Modlitwa to nie automat, do którego wrzucę monetę, a wyskakuje spełnienie. Owszem Bóg wysłuchuje zawsze naszych modlitw, ale nie w taki sposób jak sobie to nieraz wyobrażamy. Daje nam przede wszystkim swoją bliskość. Dar najważniejszy, który przekracza życie doczesne i nasze ograniczone widzenie spraw. Prezent na Pierwszą Komunię Świętą A czy Pana służba w Kościele jako katecheta, to efekt modlitw, czy raczej „przypadku”? Jak to się stało, że uczy Pan religii w szkole? Pana życie zawsze było „blisko Boga”? Zgadzam się z powiedzeniem, że przypadki są tylko w gramatyce. Bóg prowadzi nas, mimo wielu zawirowań, które często sami powodujemy. W moim życiu działo się sporo (o czym wspominam w książce). Od ledwie dostateczny z religii do magistra teologii. Odkrywanie powołania było długim procesem, pełnym wzlotów i upadków. Jestem bardzo wdzięczny i szczęśliwy, że znalazłem swoją drogę. Katecheza. Ostatnio temat bardzo głośny, dużo mówi się o wielkim zadaniu katechetów i wielkim potencjale katechezy. Wszystko pięknie. Ale mamy też rzeczywistość. Kilka dni temu bardzo zasmucił mnie widok mojej 10-letniej siostrzenicy, która z przerażeniem powtarzała regułki jakichś prawd wiary, załamując się, że ciągle myli się jej jedna z nich.. „Jutro religia, a mnie się ciągle to myli”. Czy naprawdę musimy dzieciom przekazywać wiarę na zasadzie odpytywania z regułek? Jeśli się zająknie to ocena niżej? Czy wiarę przelicza się na stopnie? Wiary nie można przeliczać na stopnie ani zamykać w regułki. Przecież stanowi tajemnicę serca. Oceniać możemy jedynie wiedzę i zaangażowanie. Ja swoją katechezę kojarzę jako króciótką, pozbawioną żywej relacji modlitwę i mozolne pisanie w zeszycie przez prawie 40 minut.. Jak Pana zdaniem rozpalić dziś wiarę w młodym człowieku? Bo, że lekcja religii to olbrzymi potencjał ewangelizacyjny, nie mam najmniejszych wątpliwości. Czego dziś potrzebuje młodzież? Towarzyszenia, otwartości, dialogu i autentyczności. Na pewno nie moralizowania, lecz bardziej głoszenia Dobrej Nowiny, nie tyle słowem, co przykładem. Na koniec: kilka cennych wskazówek dla innych katechetów. Jak podejść do młodych, jak złapać z nimi kontakt, jak sprawić, żeby wiara w Jezusa Chrystusa stała się dla nich żywą, mocną rzeczywistością, a nie tylko literkami zapisanymi w zeszycie do religii? Osobiście korzystam z bogactwa świata sportu, filmu i muzyki. Punkt wyjścia katechezy powinien być blisko życia młodzieży, ich zainteresowań. Dopiero potem możemy „przemycić” kerygmat. Warto dać prowadzić się Duchowi Świętemu, z poczuciem humoru i dystansu do siebie samego. Ktoś inny sieje, ktoś inny daje wzrost… "Niedziela"

WIĘCEJ
Recenzje czytelników
Średnia ocen: Brak ocen
5 gwiazdek
4 gwiazdki
3 gwiazdki
2 gwiazdki
1 gwiazdka

Dodaj swoją recenzję

Mam konto

Nie mam konta

 

Skorzystaj z konta

Zaloguj się
Recenzje czytelników

CI, KTÓRZY WYBRALI TEN PRODUKT, KUPILI TAKŻE:

(red.) ks. prof. Jan Szpet i Danuta Jackowiak

KSIĄŻKA

14,00 zł

11,90 zł

(red.) ks. prof. Jan Szpet i Danuta Jackowiak

KSIĄŻKA

18,00 zł

15,30 zł

Joanna Krzyżanek

KSIĄŻKA

25,00 zł

5,00 zł
  • KONTAKT Z NAMI

    tel. 61 659 37 55 - Zamówienia - sklep internetowy

    tel. 61 659 37 79 - Pakiety startowe

    tel. 61 852 48 35 - Księgarnia Świętego Wojciecha
    Plac Wolności 1

    tel. 61 659 37 10 - Wydawnictwo

    e-mail sklep@swietywojciech.pl

    Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. akceptuję