T: 61 659 37 55

E: sklep@swietywojciech.pl

WYSYŁKA

dostawa

JUŻ OD

Za daleki Bliski Wschód

Zygmunt Kwiatkowski SJ

Liczba stron:
240
Wymiary:
135 x 200 mm
Oprawa:
broszura
ISBN:
978-83-8065-127-2
Rok wydania:
2017
Seria:
Reportaż
Wydanie:
Pierwsze
Wydawnictwo:
Wydawnictwo Świętego Wojciecha
Rodzaj:
KSIĄŻKA
SZCZEGÓŁOWE INFORMACJE



Elektryzujący reportaż z Bliskiego Wschodu!

Konflikt na Bliskim Wschodzie w ostatnim czasie przybrał na sile, jego konsekwencją są liczne zamachy terrorystyczne w Europie do których przyznaje się Państwo Islamskie. Niemal codziennie media donoszą o nieustannym zagrożeniu niemal w każdym europejskim mieście i nie tylko.



Ostatnie zamachy w Barcelonie, Paryżu czy Londynie są jedynie małym wycinkiem tego co przeżywają zwykli ludzie w Syrii.  Ten oraz rozpalający temat uchodźców w Europie, podejmuje w swoim najnowszym reportażu Zygmunt Kwiatkowski SJ  pt. Za daleki Bliski Wschód. Autor spędził na Bliskim Wschodzie ponad trzydzieści lat i na własne oczy widział rodzący się konflikt i jego stopniową eskalację.

Obecnie na Bliskim Wschodzie toczy się krwawa wojna. Początkowo walczące strony niejako wyłączały z tego konfliktu chrześcijan – twierdziły, że to nie ich sprawa, że nie mają się oni w to mieszać, a nic złego im się nie stanie. Posługujące się ideologią terroru tzw. Państwo Islamskie szybko zmieniło jednak zarówno retorykę, jak i praktykę wojenną.

W efekcie to właśnie chrześcijanie są najbardziej pokrzywdzeni i bezradni w tym konflikcie. Niemal każdy myśli o ucieczce. Syryjczykom codziennie towarzyszy paraliżujący strach o utratę życia. A świat biernie przygląda się ich losowi.

Drogi Czytelniku, dostajesz do rąk nie tylko lekturę będącą wynikiem przemyśleń autora, lecz także relację świadka o tym, co jest faktyczną przyczyną tej wojny i jakie konsekwencje niesie ona ze sobą. Ten świadek jezuita, który większość swojego życia poświęcił pracy zarówno dla chrześcijan, jak i muzułmanów, wypowiada słowa będące głosem tych, którzy tego głosu nie mają. To my musimy być ich głosem.
Ks. prof. UKSW dr hab. Waldemar Cisło
Dyrektor sekcji polskiej stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie

Książka pod honorowym patronatem:

Pomoc Kościołowi w Potrzebie; Głos prześladowanych Chrześcijan
Patronat medialny:
Gość Niedzielny, KAI, Przewodnik Katolicki, Aleteia

INNE WYDANIA
CENA

25,00 zł

16,50 zł

Nowe Towar dostępny 9788380651272 21,50
CENA DETALICZNA25,00 zł
NASZA
CENA
21,50

DOSTĘPNOŚĆ:

Wysoka

Wysyłka w 1 dzień

Dostawa już od 2,99 zł

O autorze

Wszyscy autorzy
Zygmunt Kwiatkowski SJ

Zygmunt Kwiatkowski SJ

Zygmunt Kwiatkowski SJ przez ponad trzydzieści lat był misjonarzem w Syrii i na Bliskim Wschodzie. Na własne oczy widział rodzący się konflikt i jego stopniową eskalację. W latach 1978-82 duszpasterz akademicki na KUL, autor wielu książek o chrześcijanach z Bliskiego Wschodu oraz chrześcijaństwie w Japonii. Aktualnie mieszka we wspólnocie jezuickiej w Łodzi, angażuje się w pomoc duchową i materialną dla Syryjczyków, którzy opuścili swój kraj. Organizuje rekolekcje dla Syryjczyków rozsianych po całym świecie.
 
WIĘCEJ O AUTORZE

RECENZJE W MEDIACH

Instytutksiazki.pl

Bliski Wschód jest kolebką chrześcijaństwa, natomiast świat zachodni, paradoksalnie, wykazuje się dużą ignorancją w sprawach swoich korzeni. Swoją drogą, Europa Zachodnia w dzisiejszym kształcie swoje powstanie datuje dopiero na XVIII wiek, nie powinien więc dziwić fakt, że jej kultura i cywilizacja chcą mieć z chrześcijaństwem jak najmniej wspólnego. Ich fasada pozostaje jednak zanurzona w przełomie antyku i średniowiecza; wciąż stoją katedry i nadal funkcjonują wspólnoty kościelne. Bliski Wschód pozostał natomiast rejonem odpornym na pokusy sekularyzacji, stąd też odzywają się zeń głosy przestrzegające przed emigracją. Bo dokąd trafiają uciekający przed wojną chrześcijanie? Do Szwecji, Niemiec, Norwegii – wszędzie tam, gdzie elity polityczne, za nic mając autentycznie wierzących chrześcijan, kłaniają się w pas dynamicznie rozrastającym się wspólnotom muzułmańskim. Świat zachodni jest więc dla bliskowschodnich wyznawców Chrystusa podwójnym zagrożeniem: po pierwsze, z powodu sekularyzacji i zepchnięcia religii do katakumb, po drugie, z powodu narastających postaw konfrontacyjnych wśród muzułmanów. O sytuacji chrześcijan w tym rejonie pisał już w „Ziarnie i krwi” Dariusz Rosiak, natomiast nieco inne spojrzenie na ten problem ma o. Zygmunt Kwiatkowski, jezuita, który wiele lat pracował w Syrii. To w drodze do Damaszku nawrócił się Szaweł, późniejszy święty, któremu wspólnota chrześcijańska zawdzięcza większość listów apostolskich kształtujących oblicze wczesnego Kościoła. Dzisiaj miasto to, stolica Syrii, jest ogarnięte konfliktem, którego końca nie widać. Według uproszczonej narracji medialnej, przeznaczonej na rynek zachodni, sprawa jest prosta, bo wojna ta toczy się między złym dyktatorem, a dobrymi rebeliantami. W związku z powyższym dobro i zło rozkłada się również pomiędzy dwa mocarstwa – USA i Rosję – zbrojnie popierające obie strony konfliktu. Nie można chyba bardziej sprawy uprościć! Pisał o tym fakcie chociażby Marcin Mamoń w „Wojnie braci”. Wspomina o nim również w „Za dalekim Bliskim Wschodzie” ojciec Zygmunt Kwiatkowski. I stwierdza, że w kolebce swojej wiary najbardziej cierpią dzisiaj chrześcijanie. Wniosek ten wydaje się oczywisty, jednak w politycznie poprawnym świecie Zachodu faktami się gardzi, jeśli tylko nie pasują one do teorii. Co roku na całym świecie ginie za wiarę ponad 100 tysięcy chrześcijan, prawie wszyscy w Azji i Afryce. Syria również dostarcza męczenników. Pamiętając o tych liczbach, nie możemy się dziwić, że książka o. Kwiatkowskiego jest dość pesymistyczna w swojej wymowie. Rejon ten, niegdyś związany z mojżeszowym judaizmem oraz narodzinami nowej religii, jest dzisiaj prawie w 90 procentach krajem islamskim. Chrześcijanie stanowią w nim około siedmiu procent ludności. Do czasów obecnej wojny udawało się utrzymać pokój między wyznawcami Chrystusa, różnymi odłamami muzułmanizmu oraz nielicznymi przedstawicielami innych wyznań. Gdy – wedle cynicznego przekazu medialnego – do Syrii zawitały marzenia o „demokracji”, ten kruchy konsensus uległ rozpadowi. Zaczęto porywać księży i mnichów, zabijać wiernych; do głosu doszli radykalni imamowie i przywódcy rebeliantów. Bojownicy Państwa Islamskiego zaczęli plądrować kościoły, niszcząc figury i profanując miejsca kultu. Ale to właśnie na Bliskim Wschodzie wierzący w Chrystusa nie porzucają swojej religii, trwając przy niej chociażby wbrew nadziei. Jednak nie tylko wojna jest tematem reportażu o. Zygmunta Kwiatkowskiego. „Za daleki Bliski Wschód” jest bowiem tekstem napisanym przez człowieka, który przez wiele lat pracował wśród chrześcijan niezliczonych denominacji. Sam Kościół katolicki na Bliskim Wschodzie reprezentowany jest przez kilka odłamów, a wierni w nich zrzeszeni stanowią jedynie dziesiątą część wszystkich wyznawców Chrystusa. Tworzą więc mozaikę przeróżnych wspólnot, z których większość nie posiada skodyfikowanych przepisów, ale opiera się na przekazywanych z pokolenia na pokolenie tradycjach. Ciekawi również fakt, że bliskowschodni chrześcijanie nie są aż tak bardzo przywiązani do swoich denominacji jak w świecie zachodnim. Normalna jest więc sytuacja, w której w płynny sposób „wędruje się” od odłamu do odłamu. Przy czym zaznaczyć należy, że zdecydowana większość tych wspólnot posiada sukcesję apostolską – protestantów praktycznie się nie uświadczy. Mimo prześladowań (a może właśnie dzięki nim?) i stosunkowo niewielkiego stanu liczebnego Kościół na Bliskim Wschodzie zaskakuje duchowością. To nie zeświecczony luteranizm z pastorkami popierającymi aborcję, albo zachodni katolicyzm flirtujący z herezją, ale pełen ducha organizm. Dlatego też autor wspomina, że tamtejszy ruch charyzmatyczny znajduje się w powijakach. Nie jest po prostu potrzebny. Kościół na Bliskim Wschodzie jest też wspólnotą mocno zorientowaną na gest, na ceremonię a nawet przepych. Co dziwić może pragmatycznych ludzi Zachodu, którzy, jeśli w ogóle są religijni, obywają się bez rozbudowanej symboliki w kulcie, w Syrii i innych państwach tamtego regionu jest normą. Chrześcijaństwo bliskowschodnie jest przecież bezpośrednio związane z cesarstwem bizantyjskim, co widać w wielogodzinnej niespiesznej liturgii, bogactwie szat czy skomplikowanej symbolice gestów. Świat ten, jak pisze autor, jest dzisiaj zagrożony, a nie pomoże mu z pewnością polityka imigracyjna Europy Zachodniej. Nie pomoże mu również wspieranie sił „demokratycznych”. Europa i USA zdają się bowiem nie rozumieć specyfiki tego miejsca i tak naprawdę nie zamierzają pomagać cierpiącym tam chrześcijanom. Bliski Wschód jest dla nich „za daleki”, a problemy wierzących są dla polityków Zachodu abstrakcją. Bo przecież, zdaniem większości europejskich polityków, szczęście w życiu daje nie Bóg, a wysokie zarobki i gwarancja praw mniejszości.

WIĘCEJ

GoscNiedzielny.pl

Przez ponad 30 lat był misjonarzem w Syrii i na Bliskim Wschodzie. Nie ma wątpliwości, że bliskowschodni Kościół przeżywa pasję Chrystusa. I że „tak jak On został opuszczony, tak wielkie opuszczenie przeżywają chrześcijanie tamtejszych Kościołów. Świat po prostu o nich zapomniał”. Nie ma też wątpliwości, ze inspirowany religią terroryzm islamski stał się narzędziem wykorzystywanym w celach politycznych przez światowe mocarstwa. Ksiądz Zygmunt Kwiatkowski SJ idzie pod prąd płynącej przez lata światowych mediach narracji. Czy z medialnych przekazów dowiemy się, co naprawdę dzieje się w Syrii w wyniku wspierania przez Zachód zbrojnej opozycji? Jak wyglądały opozycyjne „pokojowe” demonstracje? Co działo się w Aleppo na zamieszkanych przez chrześcijan terenach zajętych przez tzw. rebeliantów? „To bardzo znaczące, że tam, gdzie w Syrii panuje legalna władza, do dziś funkcjonuje pokojowa koegzystencja zróżnicowanej etnicznie i religijnej populacji. Tam zaś, gdzie władzę sprawuje zbrojna opozycja, nieustannie postępuje radykalizacja w kierunku terroryzmu religijnego…” – pisze misjonarz. Refleksje na te i inne tematy, dotyczące m.in. ekumenizmu na Bliskim Wschodzie, są tym cenniejsze, że zbudowane zostały na konkretnych doświadczeniach i spotkaniach z mieszkańcami tych terenów. Nie są to refleksje wesołe, chociaż przebija z nich ostrożny optymizm co do przetrwania chrześcijaństwa w tamtym rejonie. Zachód, realizując własne cele, pozostawił tam chrześcijan na pastwę losu, ale historia chrześcijańskich wspólnot na tym obszarze dowodzi, ze przetrwały one tam mimo skrajnych warunków przez wieki. Edward Kabiesz

WIĘCEJ

Franciszkanie.pl

Gdy dotarłem do domu rekolekcyjnego, spotkałem tam jeszcze dawny świat, dobrze mi znany od trzydziestu lat, zielony, pachnący jaśminami, z klombami wzdłuż alei, pełen rozwrzeszczanej dzieciarni […]. Nie było tu żadnych znaków zagrożenia, żadnych obaw… Jeszcze nie było… Dzisiaj myślę, że jednak były, ale starano się to ukryć… – pisze o pierwszych dniach wojny domowej w Syrii misjonarz, o. Zygmunt Kwiatkowski SJ. Jak bardzo dobrze go rozumiem. 11 lutego 2011 r. siedziałam w recepcji hostelu w syryjskiej Hamie i z jego pracownikami oraz grupą moich znajomych oglądałam w telewizji obalenie Mubaraka w Egipcie. Siedzieliśmy paląc fajkę wodną i jedząc czerwone, soczyste, słodkie pomarańcze, których skrzynkę przynieśliśmy z ulicznego bazaru. Nic nie wskazywało na to, że nad Syrią niebawem pojawią się czarne chmury, choć już w styczniu lekko w tym kraju wrzało na fali tzw. Arabskiej Wiosny. Jednak 15 marca wybuchło powstanie, które przerodziło się w krwawą rzeź, a wojna w pięknej Syrii trwa do dziś… W książce „Za daleki Bliski Wschód”, która ukazała się nakładem Wydawnictwa Świętego Wojciecha, o ostatnich dniach pokoju, pierwszych dniach wojny i tamtejszych chrześcijanach opowiada o. Zygmunt Kwiatkowski SJ. Przez ponad trzydzieści lat był misjonarzem w Syrii i na Bliskim Wschodzie. Na własne oczy widział rodzący się konflikt i jego stopniową eskalację. Opowieść o. Kwiatkowskiego czytałam z zapartym tchem i ściśniętym żołądkiem. Tak dobrze pamiętam te obrazy, tym mocniej wyryte w mojej głowie, im silniejsze poczucie, że ten świat już nie istnieje. Autor pisze o wspólnotach chrześcijańskich, ich zwyczajach i religijnych praktykach, ich problemach. Jak żywe stają mi przed oczami liturgie sprawowane w chrześcijańskich kościołach różnych obrządków w niedzielne poranki w Damaszku, twarze zaciekawionych dzieci na ulicach Aleppo i dobry człowiek, który, choć nie było mu po drodze, w piątkowy wieczór zabrał nas swoją przyczepą do przewożenia owiec do Mar Musa, by od razu wracać do swojego domu w An-Nabk. Ale to właśnie opis Mar Musa, Klasztoru św. Mojżesza Abisyńskiego, i jego nowe zadanie, poruszyły mnie najmocniej. Monaster został założony w VI w. na wysokiej górze, na której pierwotnie istniała rzymska wieża strażnicza służąca do obserwacji drogi wiodącej z Damaszku do Palmyry, wchodzącej w skład jedwabnego szlaku. Klasztor był wielokrotnie przebudowywany, ale zachował charakter budowli obronnej. Co ciekawe, przetrwał okres zawirowań związanych z włączeniem Syrii do świata islamskiego (VII w.) oraz okres wypraw krzyżowych. Mnisi przebywali tu do XIX w., później klasztor na półtora wieku opustoszał i popadł w ruinę. W latach 80. XX w. ożył za sprawą o. Paolo Dall'Oglio, włoskiego jezuity, który włożył wiele wysiłku w jego odbudowę. Powstała tam wspólnota prowadzi działania na rzecz dialogu międzyreligijnego. Takim go zastałam. Dotarliśmy do podnóża góry już po zmroku i w ciemności, z wielkimi plecakami na plecach, pokonywaliśmy drogę na szczyt. Powitało nas kilku braci, z uśmiechem i ciepłym posiłkiem. Po wieczornym nabożeństwie, wąskim mostkiem, nad przepaścią, której na całe szczęście w tych ciemnościach nie widzieliśmy, przeszliśmy na nocleg. Poranny zimny prysznic (a uwierzcie, że w lutym nawet w Syrii poranki są mroźne) tylko nas rozbudził. Wschód słońca w Mar Musa zapamiętam do końca życia. I tę ciszę i spokój poranka… Tak niezwykłe, bo jedne z ostatnich. Ten mój obraz Mar Musa ożył w pamięci za sprawą o. Kwiatkowskiego, który pisze: Dojeżdżamy do podnóża góry, na której szczycie wznosi się kamienny „Watykan” małych domków, pnących się jeden za drugim, w cudownym klasztornym porządku, jak stado kóz powracających do zagrody. W samym centrum króluje sylwetka starożytnego klasztoru. Jego zachodnia krawędź kończy się urwiskiem, nad którym został zbudowany wiszący mostek. […] Jest tam znów cicho i pusto, tak jak kiedyś. Nie jest to jednak wybór, jakiego dokonała wspólnota. Jest to skutek rozpoczynającej się w tym kraju wojny. Wspólnota daje sobie radę, ale co będzie później? Dla nich to konkretne „dzisiaj” jest już egzaminem, i to bardzo surowym, a co będzie jutro? Trudny egzamin został narzucony wszystkim Syryjczykom, a nie tylko wspólnocie Mar Musa – egzamin z człowieczeństwa, a nie tylko z obediencji polityczno-religijnej. Obyśmy umieli wykorzystać ten moment – my, chrześcijanie. Obecnie na Bliskim Wschodzie toczy się krwawa wojna. Początkowo walczące strony niejako wyłączały z tego konfliktu chrześcijan – twierdziły, że to nie ich sprawa, że jeśli nie będą się mieszać, nic złego im się nie stanie. Posługujące się ideologią terroru tzw. Państwo Islamskie szybko zmieniło zarówno teorię, jak i praktykę. W efekcie to właśnie chrześcijanie są najbardziej pokrzywdzeni i bezradni w tym konflikcie. Towarzyszy im codziennie paraliżujący strach o utratę życia. A świat biernie przygląda się ich losowi. Czy i my nie mamy do zdania egzaminu z człowieczeństwa? „Za daleki Bliski Wschód” stawia to i wiele innych pytań, a jego autor to nie zwyczajny reporter, który jadąc na Bliski Wschód powiela historie kolegów po fachu. To człowiek, który nie tylko zna tamtejszych chrześcijan, ale będąc z nimi przez trzydzieści lat, stał się niejako jednym z nich. Warto sięgnąć po tę książkę – bez względu na to, czy obrazy w niej opisane są nam znane, czy nie. Przedstawia bowiem konkretnych ludzi, takich z krwi i kości, o których świat zapomniał… Katarzyna Gorgoń

WIĘCEJ
Recenzje czytelników
Średnia ocen: Brak ocen
5 gwiazdek
4 gwiazdki
3 gwiazdki
2 gwiazdki
1 gwiazdka

Dodaj swoją recenzję

Mam konto

Nie mam konta

 

Skorzystaj z konta

Zaloguj się
Recenzje czytelników

CI, KTÓRZY WYBRALI TEN PRODUKT, KUPILI TAKŻE:

O wychowaniu przedszkolaka

-94%

O wychowaniu przedszkolaka

Beata Nadolna

KSIĄŻKA

16,00 zł

1,00 zł
Jezus - Budda. Możliwy dialog?

-97%

Jezus - Budda. Możliwy dialog?

Gira Dennis, Midal Fabrice

KSIĄŻKA

39,90 zł

1,00 zł
Rachunek sumienia dla dorosłych

Best
seller

-15%

Rachunek sumienia dla dorosłych

Ks. Dariusz Madejczyk

KSIĄŻKA

1,00 zł

0,85 zł
Siedem razy zniewolenie

-95%

Siedem razy zniewolenie

s. Urszula Kłusek SAC

KSIĄŻKA

19,90 zł

1,00 zł
Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. akceptuję