Chrześcijanie w Strefie Gazy. Zapomniana historia
| Ilość stron | 176 |
|---|---|
| Wymiary | 150 x 225 mm |
| Tłumacz | Kamil Markiewicz |
| Rok wydania | 2026 |
| ISBN | 978-83-8065-695-6 |
| Wydawca | Wydawnictwo Świętego Wojciecha |
| Oprawa | miękka |
Obecna cena jest najniższą z ostatnich 30 dni
- Bezpieczne płatności
- 14 dni na zwrot
- Dostawa już od 9.99 PLN
Słowa „Strefa Gazy” kojarzą się dziś niemal wyłącznie z terrorem i wojną.
Jednak dzieje tego regionu są znacznie bogatsze: przez stulecia Gaza była ważnym ośrodkiem życia monastycznego, kultury i nauki, a obecność chrześcijan trwa tam nieprzerwanie od dwóch tysięcy lat.
Książka odkrywa tę mało znaną, niezwykle barwną historię; autor sięga do licznych źródeł i prezentuje miejsca, które stanowią widoczne świadectwo tamtejszej chrześcijańskiej obecności.
To opowieść zarówno o dawnym dziedzictwie, jak i o dzisiejszej, wciąż żywej wspólnocie, która zmaga się z dramatem współczesnego konfliktu.

Dlaczego warto?
- książka rzuca światło na wielowątkową historię chrześcijan w mieście Gaza i jego okolicach; autor pokazuje, że trwająca wiele wieków obecność chrześcijan na terenie Strefy Gazy odcisnęła tam trwały, cenny ślad; prezentuje duchowe i kulturowe dziedzictwo regionu;
- autor – teolog i historyk Kościoła – pokazuje, że Gaza to istotne miejsce dla samych chrześcijan – jest ona chociażby kolebką monastycyzmu;
- to rzetelne opracowanie historyczne i jednocześnie reportaż dający nadzieję, że chrześcijanie i widoczne w Gazie ślady ich wielowiekowej obecności przetrwają dramat wojny; autor szczególną uwagę poświęca sytuacji lokalnych kościołów, którym przyszło funkcjonować w samym centrum konfliktu; to również apel o pamięć, solidarność i empatię wobec chrześcijan żyjących dziś w Strefie Gazy

Fundacja Światło Wschodu o książce Chrześcijanie w Strefie Gazy
O autorze Chrześcijanie w Strefie Gazy. Zapomniana historia
Georg Röwekamp, ur. 1959, doktor nauk humanistycznych, w latach 1998–2016 dyrektor i kierownik ds. teologicznych spółki Biblische Reisen GmbH w Stuttgarcie, w latach 2016–2020 przedstawiciel Niemieckiego Towarzystwa Ziemi Świętej (DVHL) w Jerozolimie, w latach 2020–2025 kierownik Domu Pielgrzyma DVHL w Tabdze nad Jeziorem Genezaret.
Wydawca / dane producenta:
Święty Wojciech Dom Medialny sp. z o. o.
Wydawnictwo
ul. Chartowo 5
61-245 Poznań
wydawnictwo@swietywojciech.pl
tel. 61 659 37 13
Kraj pochodzenia produktu / kraj produkcji: Polska

Spis treści
Słowo łacińskiego patriarchy Jerozolimy — 7
Wstęp
- „Miasto w Kanaanie”
Gaza w czasach przedchrześcijańskich
- „Odznaczał się w różnorodnych, o wyznawanie staczanych walkach”
Początki chrześcijaństwa w Gazie
- „Marnas został zwyciężony przez Chrystusa”
Chrystianizacja Gazy
- „Za cóż uważacie klasztory?”
Wspólnoty monastyczne w Gazie w V i VI wieku
- „Miasto miłujące muzy”
Szkoła retoryki w Gazie
- „Wspaniałe i piękne miasto”
Ślady archeologiczne z okresu wczesnochrześcijańskiego w regionie Gazy
- „Święci żołnierze Chrystusa”
Okres wczesnomuzułmański
- „Odbudować prastare miasto Gaza”
Okres wypraw krzyżowych
- „Miasto położone w pięknym, wdzięcznym miejscu”
Późne średniowiecze i wczesna nowożytność
W okresie wczesnochrześcijańskim Gaza była znana nie tylko z życia monastycznego. Już w czasach rzymskich odbywały się tam igrzyska organizowane na wzór tych w Olimpii. Były one tak ważne, że wspierał je finansowo sam cesarz. Do typowych dyscyplin zaliczały się brutalny pankration (dosł. „walka prowadzona na wszelkie sposoby, połączenie boksu i zapasów) oraz konkursy krasomówcze.
Te ostatnie korespondowały z prestiżem, którym Gaza cieszyła się z powodu swojej szkoły retoryki. Do Bejrutu udawano się, aby zdobyć pierwszorzędne wykształcenie prawnicze, natomiast do Gazy – by zgłębiać sztukę przemawiania. Retoryka należała wprawdzie do sztuk wykładanych w starożytności we wszystkich szkołach, ale Gaza słynęła z wybitnych nauczycieli, którzy dbali o dalsze doskonalenie opanowanych umiejętności. Istotnie, zdolność pięknego przemawiania była przydatna nie tylko w wielu zawodach – wystąpienia mówców służyły również rozrywce. Jako „warsztat elokwencji” określił Gazę już retor Libanusz, a jeszcze za czasów Justyniana Wielkiego w VI wieku miasto nazywano philómousos – „miastem miłującym muzy”. Niejaki Zosimos z Gazy wydał tam nawet swoisty „leksykon retoryki”. Do przedmiotów nauczanych w tutejszych szkołach należało również prawo (a w związku z tym zapewne i łacina) oraz gramatyka, logika i filozofia. Miasto posiadało też znaczącą bibliotekę.
Recenzja z bloga PoProstuCzytaj
https://zaczytanizkawa.blogspot.com
Jeśli Bóg jest na pierwszym miejscu, wszystko inne jest na właściwym miejscu.
— Augustyn z Hippony
Współczesny świat bardzo często postrzega Strefę Gazy wyłącznie przez pryzmat konfliktów zbrojnych, napięć politycznych oraz trudnej sytuacji humanitarnej. Informacje pojawiające się w mediach skupiają się głównie na aktualnych wydarzeniach i sporach między różnymi stronami konfliktu. W takiej perspektywie łatwo zapomnieć, że ten niewielki obszar ma niezwykle bogatą historię kulturową i religijną, która sięga wielu stuleci wstecz. Książka Chrześcijanie w Strefie Gazy. Zapomniana historia autorstwa Pana Georg aRöwekampa ma na celu przypomnienie czytelnikom o tym mniej znanym aspekcie przeszłości regionu. Autor przedstawia historię chrześcijan żyjących w Gazie, ukazując ich znaczenie dla rozwoju religii, kultury i życia społecznego na Bliskim Wschodzie. Jednym z najważniejszych tematów poruszonych w książce jest powstanie i rozwój pierwszych wspólnot chrześcijańskich w Gazie. Już w pierwszych wiekach naszej ery chrześcijaństwo zaczęło się rozprzestrzeniać w różnych częściach Imperium Rzymskiego, a Gaza stała się jednym z miejsc, gdzie nowa religia znalazła swoich wyznawców. Początkowo chrześcijanie stanowili niewielką społeczność, która musiała funkcjonować wśród innych religii i tradycji. Z czasem jednak ich liczba rosła, a wspólnota zaczęła odgrywać coraz większą rolę w życiu miasta. Pisarz opisuje rozwój pierwszych kościołów, działalność duchownych oraz wpływ chrześcijaństwa na codzienne życie mieszkańców.
Szczególnie interesującym elementem historii Gazy jest (...)
Całość dostępna na blogu:
https://zaczytanizkawa.blogspot.com/2026/03/chrzescijanie-na-swiecie.html
Recenzja z bloga Ex libris Marty
Historia chrześcijan w Strefy Gazy to ponad dwa tysiące lat trwania w miejscu od wieków naznaczonym konfliktami i burzliwą historią regionu. Nie potrafię myśleć o tym miejscu i cierpieniu ludzi bez smutku, bólu i złości, bo to wszystko co tam się dzieje, zwyczajnie nie mieści mi się w głowie, dlatego z drżącym sercem sięgałam po tomik „Chrześcijanie w Strefie Gazy. Zapomniana historia”. Jednak Georg Rowekamp nie gra na emocjach czytelnika i zachowując pełen profesjonalizm opowiada o bogatej i wieloaspektowej historii miasta Gaza.
Georg Rowekamp odwiedził Strefę Gazy (...)
Całość dostępna na blogu:
https://www.exlibrismarty.pl/2026/05/chrzescijanie-w-strefie-gazy-zapomniana.html
Recenza w Homo Dei rok XCV (2026) 3 (360) lipiec-sierpień
https://homodei.pl/produkt/kwartalnik-homo-dei-nr-3-2026-360/
Gdy myślimy o wojnie w Strefie Gazy, co przychodzi nam na myśl w pierwszej chwili? Zapewne myślimy o Izraelu i bojownikach (bądź terrorystach, jak kto woli) islamskich, o murze oddzielającym państwo Izrael od muzułmańskiej enklawy nad brzegiem Morza Śródziemnego, o zamachach i ofiarach, może jeszcze o tunelach umożliwiających nielegalne przemieszczanie się między tymi dwoma światami. Zupełnie pomijana i rzeczywiście, jak w podtytule omawianej książki, „zapomniana” jest obecność w Strefie Gazy chrześcijan, naszych braci w wierze, i to braci, którzy przylgnęli do Chrystusa już na samym początku, są tam od czasu pierwszych misji apostolskich.
Cały rejon Strefy Gazy ma swoje korzenie w starożytności, i trzeba od razu zaznaczyć, że ten skrawek Bliskiego Wschodu nigdy nie był oazą spokoju i miejscem bezpiecznym. Leży bowiem na granicy Egiptu i tego, co nazywano dawniej Lewantem. Od zawsze zatem był ważnym miejscem na szlakach handlowych czy w rozgrywkach politycznych. Położenie to miało jednak także pozytywy, przekładające się na zasobność. Była ona źródłem rozwoju tego rejonu, który my nazywamy Palestyną, a jej mieszkańców określamy jako Palestyńczyków. Jednak w swoim własnym języku mówią oni o sobie „Filistyni” – a ta nazwa jest już dla nas znajoma, gdyż budzi skojarzenia z opowiadaniami biblijnymi mówiącymi o zdobywaniu Kanaanu przez naród wybrany. To tam miały miejsce wydarzenia związane np. z Samsonem. Jednak historycy wskazują, że tereny te nigdy nie weszły w skład państwa izraelskiego[1].
Warto zatem zagłębić się w lekturę, bo Autor prowadzi nas od czasów najdawniejszych do współczesności. Przedstawia historię Gazy, która okazuje się niezmiernie frapująca, bogata i mająca duży wpływ na losy całego regionu. Przeszłość tej ziemi jest bowiem filistyńska, egipska, grecka, rzymska, chrześcijańska i arabska wreszcie. A na tym morzu przeszłości niezmiernie ważne okazują się wyspy chrześcijaństwa, które było na tym terenie praktycznie od początku i konkurując z bogatą tradycją pogańską, wrastało coraz głębiej w glebę tamtej ziemi. Autor prowadzi nas przez minione dwa tysiące lat, ukazując wydarzenia, które kształtowały oblicze tej ziemi.
Ostatnie rozdziały książki opowiadają o współczesności chrześcijan – nielicznych, którzy jeszcze pozostali w Strefie Gazy – o ich radościach, choć częściej zmartwieniach, bo przecież żyją oni cały czas w obszarze wojny. I tutaj muszę zapisać jedną krytyczną uwagę o książce: trochę brakuje szerszego opowiadania o tej niełatwej współczesności. A z tego krótkiego opisu znajdującego się w książce wynika, że byłoby o czym pisać. Tak bowiem sytuację obecną opisuje siostra Nabila Saleh: Życie chrześcijan w Gazie jest świadectwem niezłomności pośród udręk i rozpaczy. Choć są oni niewielką mniejszością, wydatnie przyczyniali się do umacniania więzi społecznych, promując dialog międzyreligijny i wymianę kulturalną. A przecież na co dzień musieli stawiać czoła wielu wyzwaniom – walczyć o przetrwanie w tym dotkniętym kryzysem regionie i znosić rozmaite ograniczenia w sytuacji całkowitego odcięcia od świata zewnętrznego, a jednocześnie zachowywać swoją wiarę i tożsamość kulturową (s. 129). Zatem z tej krótkiej wypowiedzi wyłania się – przepełniony ewangelicznym przesłaniem – obraz „małej trzódki”, której świadectwo promieniuje na otoczenie, wzbogacając i może choć w niewielkim stopniu łagodząc ciężar życia na tamtej zbolałej ziemi.
Warto sięgnąć po tę publikację, bo obok tekstu opisującego tę „zapomnianą historię” znajdziemy w niej bogatą dokumentację fotograficzną, która unaocznia nam przeszłość i teraźniejszość Gazy i jej okolic. Czytając i słuchając ciągle jeszcze obecnych w mediach wiadomości z Bliskiego Wschodu, ze strefy ciągłej wojny, dobrze jest pamiętać, że oprócz tych, którzy są żywo zainteresowani w podtrzymywaniu czy eskalowaniu istniejącego tam konfliktu, żyją na tamtej ziemi nasi bracia w wierze. Ich historia i tradycje są – o czym jakże często zapominamy – znacznie bardziej starożytne niż nasze, a ich wierność Ewangelii może być dla nas przykładem i wzorem do naśladowania.
Tomasz Sekunda
[1] Łączenie Palestyńczyków z Filistynami jest tylko częściowo uzasadnione. Dzisiejsi Palestyńczycy są bowiem tylko częściowo potomkami dawnych Filistynów; w większości są Arabami (przyp. red.).